„Bycie człowiekiem nie jest wcale proste!” - spotkanie DKK w Przeworsku
Szukając dobrej lektury wśród mnogości książek na naszym rynku wydawniczym trafiłam na debiutancką powieść Lisy Rodzeń „Kiedy żurawie odlatują na południe”. Po przeczytaniu pomyślałam, że to będzie znakomita książka do dyskusji w naszym DKK. Okazała się wspaniałą wzruszającą lekturą, odebraną przez nas bardzo emocjonalnie. Powieść ukazuje zwykłe życie dziewięćdziesięcioletniego staruszka, kończące się powoli. Przedstawione bez wielkich słów, toczy się w spokojnym rytmie, wśród pięknej przyrody, za to z wielką godnością. Główny bohater boryka się z samotnością i ciałem, które opuszczają siły. Jego codzienność to zmaganie z kaszlem, lękiem przed upadkiem, pieluchami i zawodzącą pamięcią. Ale wewnątrz słabego ciała tkwi świadomy, wrażliwy i dumny człowiek o niepokornej duszy. Autorka bardzo subtelnie podkreśla ten rozdźwięk.
Bosse ma pomoc oddanego syna, opieki społecznej, a nade wszystko swojego psa. Ale brakuje mu ukochanej żony oddanej do ośrodka opiekuńczego. Boli go, że ta już go nie poznaje. W pustce, która mu pozostała prostym i pięknym językiem wraca do lat młodości, wspomina ciężką pracę, swoje stosunki z ojcem, miłość do żony, dzieciństwo syna. I przyjaciela towarzyszącego mu przez całe życie. Autorka bardzo wnikliwie ukazała tu przemiany pokoleniowe na przestrzeni lat, szczególnie podkreśliła relację ojca z synem. Syn chce zapewnić ojcu opiekę i bezpieczeństwo. Dla ojca to powolne odbieranie wszystkiego co stanowiło sens jego życia - żony, psa, decydowania o sobie.
„Patrzę na góry i jeziora. Żyje tu od dziewięćdziesięciu lat, ale nadal nie mogę się nacieszyć tym pięknem. Nie chcę stąd odchodzić. Nigdy i za nic. Żałuję, że ostatni raz widzę te piękne widoki”
Lisa Rodzeń napisała piękną i mądrą powieść o odchodzeniu, historię człowieka u kresu życia. Przekazała ją nam czytelnikom z szacunkiem, w bardzo delikatny sposób. Podkreśliła ulotność i bezcenność chwil spedzonych z najbliższymi. „Kiedy żurawie odlatują na południe” powinna być lekturą dla najbliżych - synów, córek i wnuków bo znakomicie oddaje uczucia naszych seniorów, uczucia i potrzeby, których z naszej perspektywy niekiedy nie rozumiemy.
Warto podkreślić edytorskie staranie wydawnictwa Albatros przy wydawaniu tej powieści. Wspaniałe tłumaczenie i niepowtarzalna grafika podkreślają wymowę książki.
Moderatorka DKK Halina Jasnosz - MBP w Przeworsku