Recenzja książki "Dziewczyna z Woli" Agnieszki Jeż

Jest wojna, każdy dzień może być ostatni ,

więc jak można nie myśleć o miłości.

A w wojnę człowiek trzyma się życia jak nigdy indziej.

Śmierć – codzienny towarzysz wojennego życia.

 

Te trzy krótkie fragmenty książki mogą w zupełności zastąpić recenzję. Jest to powieść o miłości, niosącej smutek i radość, pożądanie i jego spełnienie. Motywem działania młodej bohaterki jest zwrócenie na siebie uwagi dwóch mężczyzn. Jeden zafascynuje ją urodą i pozycją w gronie rówieśników, drugiego nie odrzuca, bo jak każda kobieta, chce aby komuś na niej zależało. Skoro jest miłość to jest też i zazdrość, zdrada i ból. Jest też dziecko - owoc miłości. Wielkie dramaty rodzinne skrywane przez dziesiątki lat, zostały również spowodowane nieszczęśliwą miłością.

Dramaturgię utworu powoduje czas akcji, która rozpoczyna się w ostatnich dniach sierpnia 1939 r. , a kończy kilkanaście lat po wojnie. Duże znaczenie ma też miejsce akcji, którym jest okupowana Warszawa. Bohaterami utworu są młodzi ludzie, którzy kierując się patriotycznym obowiązkiem walki z najeźdźcą dokonują czynów, o których w czasie pokoju nawet by nie pomyśleli. Wojna przyniosła śmierć mieszkańców i zagładę miasta. Odwet jest też krwawy. Zapiski Barbary, głównej bohaterki powieści dokumentują jej przeżycia, jak też tworzą obraz codziennego życia w czasie okupacji, które polega na przetrwaniu i walce z okupantem.

Tematyka Dziewczyny z Woli jest bardzo aktualna. Wojna za granicą Polski, naruszanie granic naszego kraju, akcje sabotażu i dezinformacji powodują refleksje na temat udziału społeczeństwa w obronie kraju.

Edward Dziaduła - klubowicz DKK w MBP w Cieszanowie 

powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności