Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

samorządowa instytucja kultury Województwa Podkarpackiego i Miasta Rzeszowa

Provincial and City Public Library in Rzeszow

municipal culture institution of Podkarpacie Province and City of Rzeszow

Воєводська і Міська Cуспільна Бібліотека у Жешові

PODKARPACKIE - przestrzeń otwarta

Rzeszów - stolica innowacji

Kultura w Rzeszowie

Pogoda

Swiat Pogody .pl

Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa 2.0

 


 


Kierunek Interwencji 1.1. Zakup i zdalny dostęp do nowości wydawniczych ze środków finansowych Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego

SBP

DKK

Logowanie do SOWA2

Deklaracja dostępności

Przeszłość w pamiątkach ukryta

Academica - Cyfrowa Biblioteka Publikacji Naukowych

System informacji prawnej Legalis

Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich

Zapytaj bibliotekarza

DKK w Rzeszowie

Barbara Stenka: „ Akcja Chłopaki”

23-08-2010

„Kilka miłych osób, parę dobrych chwil.”*-wakacyjne spotkanie DKK dla młodzieży

23. 08. – Barbara Stenka „ Akcja Chłopaki” .

Ostatni tydzień wakacji w bibliotece, rozpoczęliśmy od spotkania DKK dla młodzieży. W upalne popołudnie dyskutowaliśmy o dwunastolatce, którą feralny wypadek tramwajowy wplątał w splot wydarzeń z udziałem dwóch chłopaków. Dziewczynka ta, jest główną bohaterką powieści Barbary Stenki pod tytułem „Akcja Chłopaki”.
Roma jest dzieckiem starych rodziców i wnuczką jeszcze starszych babć (mają po 90 lat). Wiek i niezwykle władczy charakter rodziców sprawia, że dziewczynka mimo, iż mieszka w domu pełnym bliskich krewnych, czuje się samotna i spragniona uczuć. Nie ma jej kto przytulić, czy choćby pogłaskać po głowie. Nikt się z nią nie powygłupia, nie śmieje. Kiedy sama próbuje okazywać uczucia matce, ta ze zniecierpliwieniem odsuwa ją od siebie.
Także w szkole Roma czuje się wykluczona z klasowego kręgu. Koleżanki się z niej śmieją i dokuczają jej nazywając ja dziwadłem, jest im potrzebna tylko do odpisywania zadań (jest niezwykle uzdolniona). Dopiero kiedy staje się posiadaczką psa nawiązuje przyjaźń z kolegą z klasy, który również wychodzi na spacery ze swoim pupilem. Kamil pomaga też Romie opiekować się niepełnosprawnym psychicznie chłopcem – Darusiem, którego Roma poznała podczas wypadku tramwajowego. Niestety rodzice Romy, a w szczególności jej siostra nie są zadowoleni z kontaktów dziewczynki ze jej przyjaciółmi i by odizolować Romę od kolegów, wysyłają ją na wakacje do ciotki, mieszkającej w małej miejscowości – Trąbkach. Nie chcą słuchać wyjaśnień Romy, że Daruś może i wygląda na dorosłego mężczyznę, ale zachowuje się jak kilkuletnie dziecko. Ze splotu tych wszystkich wydarzeń wyniknie już tylko dużo dobrego. Roma znalazła się wśród przyjaznych osób i dzięki ich pomocy także jej koledzy spędzili urocze wakacje w Trąbkach. I wreszcie, co najważniejsze nawiązała nić porozumienia z mamą, która zaczęła okazywać córce uczucia i stała się wyrozumiała. Jednym słowem happy and!!!!!!!!!!

Powieść czyta się przyjemnie, bowiem jej dużym walorem jest wpleciony w akcję humor. Także poruszone przez autorkę problemy są interesujące. Można powiedzieć, że jest to historia o samotności, a także o tym jak ludzie reagują na inność, czy to w postaci czyjejś choroby, czy stylu bycia. Nie są to przyjazne reakcje, a zwykle podyktowane powierzchownymi sądami o kimś, bywają przykre i krzywdzące.
Jednak chwilami, nawet młodych Klubowiczów zastanawiał obraz głównej bohaterki. Roma jest skreślona tak, że trudno się z nią identyfikować, a przecież nie jest to książka fantastyczna tylko obyczajowa. I nie chodzi tu o jej wyjątkowość tylko nieprzystosowanie bohaterki do jej wieku. W dwunastolatkę słuchająca Grzegorza Turnaua można by jeszcze uwierzyć, ale w to że marzy ona, by ten artysta właśnie, został jej mężem uwierzyć nie sposób. Drażniący jest także podział na inteligentną Romę i Kamila i grupę osób wyłącznie słuchających Dody, kupujących koszulki w czaszki i zamieszczających zdjęcia na Naszej Klasie- czyli pustych i niezbyt rozgarniętych nastolatków, i nastolatki, które już w podstawówce zachodzą w ciążę. Może małe dzieci są w stanie dać wiarę takiemu bajkowemu podziałowi na dobrych i złych, ale nastolatki mają większe wymagania. Co prawda bohaterka, kiedy zaprzyjaźniła się ze swoją kuzynką stwierdziła, że „dziewczyna z czaszkami też może okazać się fajna i interesująca” i nauczyła się tolerancji, jednak jak na wrażliwą istotę przystało mogła uczynić to wcześniej. Koleżanki Romy przypominały raczej dziewczyny trochę starsze – gimnazjalistki, i te pewnie tak się zachowują, że np. palą papierosy, ale trzeba uczciwie przyznać, że i klasowi geniusze słuchają piosenek lansowanych gwiazd i modnie się ubierają
i zamieszczają swe zdjęcia na internetowych portalach. Te problemy roztrząsaliśmy podczas wakacyjnego spotkania.
Zajęcia zakończyliśmy zabawą, do której zainspirowała nas lektura powieści. Otóż babcia Romy miewała tzw. „dni radości”- wypisywała wtedy na kartce powody do zadowolenia, na przykład: „mogę oddychać bez respiratora, świeci słońce, a ja je widzę”. Idąc jej przykładem każdy Klubowicz wymieniał (na karteczce), powody czy rzeczy, z których się cieszy. Chętni podzielili się swoimi opiniami.

Aldona Wiśniowska
 

Redakcja witryny:
E-mail:

Copyright 2009 WiMBP Rzeszów.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ideo Realizacja:
CMS Edito Powered by: