Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

samorządowa instytucja kultury Województwa Podkarpackiego i Miasta Rzeszowa

Provincial and City Public Library in Rzeszow

municipal culture institution of Podkarpacie Province and City of Rzeszow

Воєводська і Міська Cуспільна Бібліотека у Жешові

PODKARPACKIE - przestrzeń otwarta

Licznik odwiedzin

Stronę odwiedzono:
16688820 razy

Rzeszów - stolica innowacji

Kultura w Rzeszowie

Pogoda

ZOBACZ TAKŻE:

 

 

 

 


 

Współpraca z

Współpraca z

 

 

 

Współpraca z

Współpraca z

Współpraca z

ZAKUP NOWOŚCI

 

 


Zakup nowości wydawniczych w 2019 r. realizowany jest ze środków finansowych Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa

Współpraca z

Logowanie do SOWA2

DKK w Tyczynie

Mariusz Urbanek: "Brzechwa nie dla dzieci"

26-10-2016

Sylwetka Jana Brzechwy była tematem dyskusji 24 października br., jaka wywiązała się podczas spotkania DKK w Saloniku Literackim przy MiGBP w Tyczynie.

 

 Każda z uczestniczek spotkania zna Brzechwę jako autora bajek dla dzieci – utworów, które przez tyle już dziesięcioleci tak chętnie są czytane i słuchane przez najmłodszych. Dzięki książce Mariusza Urbanka pt. „Brzechwa nie dla dzieci” dowiedziałyśmy się, że Brzechwa-autor bajek to tylko jedna z wielu twarzy tego człowieka. Pochodził z żydowskiej rodziny, a jego kuzynem był Bolesław Leśmian – znany poeta. Tak naprawdę najpierw był Brzechwa prawnik – jeden z założycieli Związku Artystów i Kompozytorów Scenicznych – który zadbał o prawa autorskie artystów. Później był Brzechwa-poeta – ciągle porównywany z bardziej znanym kuzynem Leśmianem i ciągle krytykowany, że ta jego liryka to taka jakaś nietypowa. Przed wojną narodził się Brzechwa-satyryk, który bawił publiczność kabaretową tekstami piosenek i skeczy. I dopiero w tym miejscu jest Brzechwa-autor bajek, który narodził się, gdy Jan miał prawie czterdzieści lat. Krytycy zarzucali mu, że jego utwory tak naprawdę nie są dla dzieci. Jednak czym wytłumaczyć fakt, że przez tyle lat wiersze Brzechwy są jednymi z pierwszych, jakie swoim pociechom czytają rodzice i dziadkowie? Jaki był Brzechwa prywatnie? Jak zaznacza autor biografii, „Brzechwa wszystkich znał, z wszystkimi był w dobrych stosunkach, choć niewielu dopuszczał do prawdziwej przyjaźni”, ale swoją jedyną córkę zobaczył po raz pierwszy, gdy miała ona 9 lat. Wobec Brzechwy padają też zarzuty, że płynął z prądem komunistycznym, tworząc utwory opiewające idee socjalistyczne. Czy wobec tego warto jego imię nadawać szkołom? Do tej pory właściwie trwa zażarta dyskusja na ten temat. Jedno jest pewne: dzieci ciągle kochają jego wiersze i gdyby nie to, Brzechwę dziś by znało niewielu.

 

Agnieszka Rożek-Janda

Redakcja witryny:
E-mail:

Copyright 2009 WiMBP Rzeszów.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ideo Realizacja:
CMS Edito Powered by: