Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

samorządowa instytucja kultury Województwa Podkarpackiego i Miasta Rzeszowa

Provincial and City Public Library in Rzeszow

municipal culture institution of Podkarpacie Province and City of Rzeszow

Воєводська і Міська Cуспільна Бібліотека у Жешові

PODKARPACKIE - przestrzeń otwarta

Licznik odwiedzin

Stronę odwiedzono:
18505600 razy

Rzeszów - stolica innowacji

Kultura w Rzeszowie

Pogoda

ZOBACZ TAKŻE:

 

 

 

 


 

Współpraca z

Współpraca z

 

 

 

Pogoda

Swiat Pogody .pl

Współpraca z

MKiDN

Realizację zadania „Spotkajmy się w Bibliotece” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.

Współpraca z

MKiDN

Realizację zadania „Spotkajmy się on-line” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.

Współpraca zwww

Współpraca z

ZAKUP NOWOŚCI

 

 


Zakup nowości wydawniczych w 2019 r. realizowany jest ze środków finansowych Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa

Współpraca z

Logowanie do SOWA2

 

DKK w Torkach

Agnes Martin - Lugand:"Szczęśliwi ludzie czytają książki i piją kawę”

29-02-2016

Luty jest miesiącem, w którym miłość nabiera szczególnego znaczenia. Panie będąc jeszcze w walentynkowym nastroju z przyjemnością przybyły 25 lutego 2016 r. do Biblioteki Publicznej w Torkach na kolejne spotkanie DKK dla Dorosłych. Przedmiotem dzisiejszej dyskusji stał się temat miłości poruszany w utworze Agnes Martin - Lugand o intrygującym tytule „Szczęśliwi ludzie czytają książki i piją kawę”. Omawiana na naszym spotkaniu lektura to powieść obyczajowa i romantyczna. Porusza historię bohaterki Diane, jej miłości i szukania nowej radości życia, którą przedstawiana postać utraciła w wyniku tragicznych wydarzeń. Początkowo Diane należała do grona szczęśliwców, którzy osiągnęli wszystko, co w życiu jest najcenniejsze: prowadziła dom, posiadała kochającą rodzinę, przyjaciół, założyła swoją wymarzoną kawiarenkę literacką, którą uwielbiała i nadała jej nazwę „Szczęśliwi ludzie czytają książki i piją kawę”. Wszystko jednak w życiu kobiety zmienia tragiczny wypadek samochodowy, w którym zginęła jej najbliższa rodzina. Od tego momentu pozostaje sama, a całe jej życie sprowadza się do bezsensownego, kurczowego trzymania się pamięci o jej bliskich. Napis na drzwiach kawiarenki, „Szczęśliwi ludzie…” już nie oddaje jej pogody ducha, teraz jest zrozpaczona i pogrążona w żałobie. Kiedyś oddawała się temu miejscu całą sobą, ale tragiczne wydarzenia, pamięć o najbliższych nie pozwalają w niej pracować i spoglądać beztrosko na szyld. Uświadamia bohaterce, że czas, w którym byli szczęśliwą rodziną nigdy już nie wróci. Wszystko jednak zmienia się po roku żałoby, kiedy Diane postanawia wyjechać do małego miasteczka w Irlandii, do miejsca, które zawsze chciał odwiedzić jej mąż. Nie przypuszczała, iż życzliwi mieszkańcy, pewien irytujący, ale przystojny mężczyzna i nastrojowy klimat miasteczka zmienią jej nastawienie do życia i udowodnią, że nie da się uciec od tego, co zaplanował los. Czy Diane uda się odnaleźć utraconą radość życia? Czy spojrzy jeszcze raz na szyld swojej kawiarenki i z pełnym przekonaniem przeczyta „Szczęśliwi ludzie czytają książki i piją kawę”? Zachęcam do lektury, aby przekonać się, że miłość się nie kończy, a nawet może zachwycić. Wystarczy tylko otworzyć się na drugiego człowieka. Zdaniem naszych klubowiczek, powieść Agnes Martin - Lugan to przyjemna lektura, doskonała w roli miłego towarzysza w deszczowy dzień. Książka jest utrzymana w bardzo lekkim stylu, przesycona dialogami i nie wymaga zbytniego skupienia. Czytelnicy poszukujący ambitniejszych treści, głębszego przekazu, czy pewnego rodzaju zaskoczeń – nie znajdą w niej tego, czego szukają. Albowiem „Szczęśliwi ludzie…” to pewnego rodzaju „babskie czytadło”, nie nakreślając tu negatywnego znaczenia tego słowa. Na niekorzyść powieści przemawia prosta forma treści, schematyczna, przewidywalna, która może czytelnika zniechęcić, choć autorka próbuje od tego schematu uciec, rezygnując z happy endu, a stosuje zakończenie otwarte, będące dla niego nie raz zaskoczeniem.

Monika Wańkowicz - Hanas

Redakcja witryny:
E-mail:

Copyright 2009 WiMBP Rzeszów.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ideo Realizacja:
CMS Edito Powered by: