Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

samorządowa instytucja kultury Województwa Podkarpackiego i Miasta Rzeszowa

Provincial and City Public Library in Rzeszow

municipal culture institution of Podkarpacie Province and City of Rzeszow

Воєводська і Міська Cуспільна Бібліотека у Жешові

PODKARPACKIE - przestrzeń otwarta

Licznik odwiedzin

Stronę odwiedzono:
16602026 razy

Rzeszów - stolica innowacji

Kultura w Rzeszowie

Pogoda

ZOBACZ TAKŻE:

 

 

 

 


 

Współpraca z

Współpraca z

 

 

 

Współpraca z

Współpraca z

Współpraca z

ZAKUP NOWOŚCI

 

 


Zakup nowości wydawniczych w 2019 r. realizowany jest ze środków finansowych Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa

Współpraca z

Logowanie do SOWA2

DKK w Nosówce

Małgorzata Strzałkowska: "Dawniej, czyli drzewiej"

15-09-2016

"Dawniej czyli drzewiej”- powakacyjne spotkanie DKK w Nosówce. Niezwykła i mądra książka Małgorzaty Strzałkowskiej ze wspaniałymi ilustracjami Adama Pękalskiego, to prawdziwe źródło wiedzy o języku polskim, którego używano dawniej. Młodzi dyskutanci z Nosówki, którzy spotkali się 13 września, stwierdzili że dowiedzieli się wielu ciekawostek dotyczących języka staropolskiego. Książka jest równocześnie ważnym słownikiem, który w zabawny sposób pokazuje jak barwny jest nasz język ojczysty i jak zmieniał się poprzez stulecia. W formie zabawnych historyjek autorka przedstawia poszczególne zwroty i nazwy i tak dowiadujemy się np. że „w paczkach pląsały tancerki”- bo paczki to zwiewne puszyste sukienki; dawniej jadano smaczną kaszę ze Szwedami czyli dużymi skwarkami, szatnią opiekował się szatny i przechowywano w niej nie tylko płaszcze i futra ale również bieliznę. Kobiety, aby ukryć niedoskonałości figury, ubierały się w fałszury, czyli luźne, długie sukienki a latem noszono przewiewne „letniki”. Lamus oznaczał dawniej skarbiec, zaś sernik to nie pyszne ciasto ale budowla służąca do obsuszania serów, delektowano się natomiast „gniotkiem” czyli pysznym plackiem z makiem i miodem. Aktor „drzewiej” w języku prawniczym był kimś kto oskarża. Poniekąd sympatyczne dziś ptaki zwane pelikanami, kiedyś budziły zgrozę bo przypominały narzędzie tortur w gabinecie dentystycznym… Ciekawostką dla dyskutantów okazało się imię Grażyna-jego twórcą był Adam Mickiewicz , który wymyślił to imię dla swojej bohaterki w 1823 r. pewnie dlatego że po litewsku :”grażus” znaczyło-„ piękny”. Trochę trudności sprawiły nazwy dawnych krewnych np. praszczur czyli dawny przodek, świekra, szczątek czyli potomek i wnęk czyli wnuk. Książki drzewiej czczono od słowa „czcieć” czyli czytać. Dziś wiele słów wyszło z użycia, zastąpiono je nowymi co nie zawsze znaczy że lepszymi. Np. Z języka niemieckiego przywędrowało do nas słowo „fajny”, które tam trafiło prawdopodobnie z j. jidysz. I to słowo zubaża nasze słownictwo. Bo istnieje wiele określeń doskonalszych i bardziej precyzyjnych aby określić dokładnie co ten „fajny” konkretnie oznacza np. :czarowny, elegancki, ładny, rewelacyjny, fantastyczny, frapujący, intrygujący, emocjonujący, ciekawy, itd.-lista jest bardzo długa! „Język polski kształtował się przez wiele wieków, jest symbolem naszej tożsamości, pochodzenia i korzeni. Tak jak stare fotografie, listy, dokumenty, jest fragmentem historii, obrazem przodków. Dawne słowa, archaizmy odsłaniają przez nami przeszłość, pokazują kulturę, obyczaje, tradycje, modę, dania - sprzed kilkunastu lat. I jak mówi autorka: „Słowa, słowa, słowa… Jedne żyją w naszym języku bardzo długo, nawet przez wieki, choć czasem zmieniają znaczenie. Zamiast nich pojawiają się inne, dotąd nieznane. A jeszcze inne znikają, czyli odchodzą do lamusa…” (s.4) (cytat pochodzi z bloga autorki o pseudonimie – Marcelina .www.lubimy czytać.pl) Jaki będzie w przyszłości nasz język ojczysty?. To w dużej mierze zależy od nas samych.

 

Oprac. Halina Kuleta.

Redakcja witryny:
E-mail:

Copyright 2009 WiMBP Rzeszów.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ideo Realizacja:
CMS Edito Powered by: