Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

samorządowa instytucja kultury Województwa Podkarpackiego i Miasta Rzeszowa

Provincial and City Public Library in Rzeszow

municipal culture institution of Podkarpacie Province and City of Rzeszow

Воєводська і Міська Cуспільна Бібліотека у Жешові

PODKARPACKIE - przestrzeń otwarta

Licznik odwiedzin

Stronę odwiedzono:
18498023 razy

Rzeszów - stolica innowacji

Kultura w Rzeszowie

Pogoda

ZOBACZ TAKŻE:

 

 

 

 


 

Współpraca z

Współpraca z

 

 

 

Pogoda

Swiat Pogody .pl

Współpraca z

MKiDN

Realizację zadania „Spotkajmy się w Bibliotece” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.

Współpraca z

MKiDN

Realizację zadania „Spotkajmy się on-line” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.

Współpraca zwww

Współpraca z

ZAKUP NOWOŚCI

 

 


Zakup nowości wydawniczych w 2019 r. realizowany jest ze środków finansowych Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa

Współpraca z

Logowanie do SOWA2

 

DKK w Nagoszynie

Joanna Papuzińska: "Asiunia"

24-03-2016

Dnia 11marca 2016 r spotkali się Klubowicze Dyskusyjnego Klubu Książki dla dzieci, na którym omawiano książkę Joanny Papuzińskiej pt.,,Asiunia”. Historia małej Asiuni, dla której wojna zaczęła się tuż po jej piątych urodzinach, gdy pewnej nocy znikła mama i cały dom. Trzeba było iść spać do cudzego domu, gdzie zamiast mamy była obca pani, obce meble i trzeba było pić mleko z cudzego kubeczka, zamiast z tego co zawsze. Asiunia bardzo uważnie obserwuje świat i stara się jak najwięcej zrozumieć, choć przecież dla tak małej dziewczynki jest to strasznie trudne. Wzruszająca literatura faktu dla najmłodszych wydana w koedycji z Muzeum Powstania Warszawskiego. Historia w Asiuni jest prawdziwa, Joanna Papuzińska naprawdę ją przeżyła. Pisze tutaj z perspektywy dziecka, stara się przekazać opowieść o tym co ją spotkało z perspektywy małej dziewczynki i już to powoduje że ta historia ma siłę. Kiedy czyta to rodzic i zaczyna myśleć o tym, że jego dziecko mogłoby siedzieć w dziurze w ziemi i czekać aż przestaną świstać pociski, to zaczyna się bać. Nawet najtwardszy tata jeśli pomyśli o tym, że na miejscu braci Asiuni mógłby znaleźć się któryś z jego chojrakujących na co dzień synów, to zaczyna czuć się nieprzyjemnie. Nie czarujmy się, żaden rodzic nie chce dla swoich pociech chleba z mielonej kory drzew do jedzenia i cienkiego swetra jako jedynego okrycia na ostrą zimę. Główna bohaterka książki, Asiunia (czyli Joanna Papuzińska), swoje piąte urodziny, pomimo wojny, spędza jeszcze wraz ze wszystkimi bliskimi w rodzinnym domu. Wkrótce potem jej mamę zabierają Niemcy. Dziecko nie jest świadkiem tej tragedii, bo zostaje szybko odprowadzone do sąsiadów. Swój własny dom traci już na zawsze. Od tej chwili kolejno opiekują się nią różne ciocie. Mała dziewczynka, ogromnie przywiązana nie tylko do rodziców, ale przecież i do swojego. otoczenia, zabawek, przedmiotów, nagle zostaje tego wszystkiego pozbawiona. Możemy przeczytać doskonale przemawiające do wyobraźni małego czytelnika słowa: Nie ma domu, nie ma twojego łóżka, poduszki ani kołderki. Musisz iść spać do innego, cudzego domu, gdzie zamiast mamy jest jakaś obca pani, obce meble, i musisz pić mleko z cudzego kubeczka, zamiast z tego, co zawsze. W końcu trafia do swojej własnej babci, mamy jej taty, którego również nie ma na miejscu. Starsi bracia oraz babcia i sąsiedzi starają się ochronić dziewczynkę przed zimnem, głodem, niebezpieczeństwem. Wbrew naszym wyobrażeniom i na zabawę czasem jest pora. Dzieci bawią się np. w mało nas do pieczenia chleba czy wożą w wózeczku małego braciszka. Niestety, trzeba ukrywać się przed bombardowaniem czy ostrzelaniem, a złapanego w przepuście pod torami kolejowymi milutkiego zajączka zabić i zjeść, bo inaczej nie byłoby żadnego posiłku. Problemem staje się również brak ciepłego odzienia na zimę. Ale w końcu nadchodzi kres wojny. Ci rodzice, którzy ją przeżyli, przybywają po swoje dzieci. Asia pewnego dnia może uścisnąć tatę. W tym miejscu Karolinka zapytała, co się stało z mamą dziewczynki. Odpowiedziałam jej zgodnie z prawdą. Joanna Papuzińska opisała wojnę w taki sposób, by problem ten mogło pojąć dziecko, którym przecież sama była w tamtym okresie. Język jest prosty i zrozumiały dla kilkulatka. Nie ma tu przekłamań ani żadnego koloryzowania, ale jednocześnie nie natrafimy na brutalne opisy czy na zbędne informacje z dziedziny historii, polityki. Wszystko podane jest w sposób łagodny, wyważony, dostosowany do wieku odbiorcy i działający na jego wyobraźnię, ukazujący dziecięce emocje. Nie tylko te negatywne, bo dziewczynka nie zapomina też o małych radościach, jak np. wygłupy z ciocią zwaną Tygrysem czy wspomniane zabawy z dziećmi. Warto przeczytać.

Redakcja witryny:
E-mail:

Copyright 2009 WiMBP Rzeszów.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ideo Realizacja:
CMS Edito Powered by: