Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

samorządowa instytucja kultury Województwa Podkarpackiego i Miasta Rzeszowa

Provincial and City Public Library in Rzeszow

municipal culture institution of Podkarpacie Province and City of Rzeszow

Воєводська і Міська Cуспільна Бібліотека у Жешові

PODKARPACKIE - przestrzeń otwarta

Licznik odwiedzin

Stronę odwiedzono:
15176148 razy

Rzeszów - stolica innowacji

Kultura w Rzeszowie

Pogoda

ZOBACZ TAKŻE:

 

 

 

 


 

Współpraca z

Współpraca z

Współpraca z

Współpraca z

ZAKUP NOWOŚCI

 

 


Zakup nowości wydawniczych w 2019 r. realizowany jest ze środków finansowych Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa

Współpraca z

Logowanie do SOWA2

DKK w Mogielnicy

Irena Matuszkiewicz: "Szepty"

08-06-2016

7 czerwca w bibliotece w Mogielnicy odbyło się kolejne spotkanie DKK. Tematem naszej dyskusji była książka Ireny Matuszkiewicz pt. „Szepty”. Już sam jej podtytuł : poruszająca opowieść o tym, że lubić i rozumieć znaczy więcej niż kochać dużo mówi. Niektóre Pani (odpowiadające wiekiem bohaterce powieści) stwierdziły, że widziały same siebie niemal na każdej stronie książki. Główna bohaterka to osiemdziesięcioletnia Felicja Lipecka. Kiedy zaczęła niedomagać, przeprowadziła się do córki i zamieszkała wraz z jej rodziną. Tam chciała zająć się domem, ogrodem, robić przetwory i nalewki, być „prawdziwą” babcią. Spotyka ją jednak rozczarowanie – w domu jest tłoczno, lecz absolutnie cicho. Zdążyła się zorientować, na czym polega spokój nowego domu. To był szeptany spokój. Córka z zięciem – szu, szu, szu, wnuczka Małgosia do komórki – szu, szu, szu, a ona, zamknięta w pokoju – szu, szu, szu do Pana Boga, żeby ją natchnął jakąś mądrą myślą. Próbując przełamać ciszę, Faunia zaczyna głośno wystukiwać swoje dzieje na maszynie do pisania... Wszystko się zmienia, kiedy wstępuje do alebabek. Alebabki nie są już przebojowymi trzydziestolatkami żyjącymi na wyścigi z czasem, tylko dojrzałymi, żeby nie powiedzieć „przejrzałymi” paniami (60+). Tam Funia jest taką, jaką chciała być w domu – znajduje posłuch i słuchaczki, zyskuje apetyt na życie. Ale tam też poznaje prawdę o sobie i realizuje swoje największe marzenie, choć nie najlepiej na tym wychodzi – jak to w życiu. Powieść podzielona jest jakby na trzy części. Pierwsza przedstawia życie, myśli i uczucia Funi opisane w pamiętniku. Życie według niej przepełnione pasmem porażek, nie pozbawione jednak radości, sukcesów i chwil napawających ją dumą. Czytając o trudnych relacjach starszej pani z córką Danielą, jej antypatii do zięcia, poczuciu odrzucenia, o jej „bardzo smutnym i dramatycznym życiu”, nie sposób jej nie współczuć, czy nie oburzać się jej chłodnym traktowaniem przez rodzinę. Druga część ma formę osobnej powieści i faktycznie nią jest - jest to z kolei pamiętnik córki Funi, Danieli, która opisuje niby te same fakty, ale zupełnie inaczej. Jakże różnie to samo wydarzenie mogą odbierać dwie nawet bardzo bliskie sobie osoby. Po przeczytaniu wspomnień córki trzeba zrewidować swoją opinię na temat głównej bohaterki. Funia wcale nie była taką wspaniałą matką, ciepłą i wyrozumiałą. Przeciwnie, była kobietą zapatrzoną narcystycznie w swoje własne odbicie w lustrze, która nie szczędziła swej jedynaczce krytyki i cierpkich słów. A prawda jest pewnie po środku, rację ma każda z nich. Trzecia część ma zaledwie trzy strony, a wydarzenie w niej opisane znów widziane jest z perspektywy niebiorącego udziału w akcji, bezstronnego obserwatora. Irena Matuszkiewicz poruszyła w „Szeptach” istotną, a mało obecną w popularnej literaturze współczesnej problematykę. Bohaterami uczyniła osoby w starszym wieku, stawiając je w aspekcie poczucia bycia potrzebnym, aktywnym, zrozumianym. Pokazała, jak ważna jest rozmowa, nie chowanie uraz i żalów, a najważniejsze – próba poznania i zrozumienia intencji bliskich osób, dzieci, przyjaciół, unikanie pochopnych wniosków i osądów. „Funia” może się znaleźć w otoczeniu każdego z nas. Ale i każdy z nas taką Funią może w przyszłości zostać. Ta powieść skłania do refleksji nad własnym relacjami rodzinnymi, naszym postrzeganiem i pamiętaniem różnych zdarzeń. Spokojną, mądrą, momentami smutną, ale w ogólnej wymowie optymistyczną opowieść o relacjach rodzinnych, w tym matki i córki, o przyjaźni, starości, nieuniknionym konflikcie pokoleń, życiowych zakrętach i o tym, że zawsze jest druga strona medalu, każdy ma swój punkt widzenia i własną rację. Polecam – warto przeczytać.

Kolejne spotkanie DKK odbędzie się 5 lipca, a omawiana będzie powieść Magdaleny Witkiewicz pt.: „Ballada o ciotce Matyldzie

 

Irena Łuszczek – Moderator DKK

Redakcja witryny:
E-mail:

Copyright 2009 WiMBP Rzeszów.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ideo Realizacja:
CMS Edito Powered by: