Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

samorządowa instytucja kultury Województwa Podkarpackiego i Miasta Rzeszowa

Provincial and City Public Library in Rzeszow

municipal culture institution of Podkarpacie Province and City of Rzeszow

Воєводська і Міська Cуспільна Бібліотека у Жешові

PODKARPACKIE - przestrzeń otwarta

Licznik odwiedzin

Stronę odwiedzono:
18887233 razy

Rzeszów - stolica innowacji

Kultura w Rzeszowie

Pogoda

ZOBACZ TAKŻE:

 

 

 

 


 

Współpraca z

Współpraca z

 

 

 

Pogoda

Swiat Pogody .pl

Współpraca z

MKiDN

Realizację zadania „Spotkajmy się w Bibliotece” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.

Współpraca z

MKiDN

Realizację zadania „Spotkajmy się on-line” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.

Współpraca zwww

Współpraca z

ZAKUP NOWOŚCI

 

 


Zakup nowości wydawniczych w 2019 r. realizowany jest ze środków finansowych Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa

Współpraca z

Logowanie do SOWA2

 

DKK w Lutoryżu

Brygida Grysiak: "Wybrałam życie"

18-03-2016

Książka Brygidy Grysiak to zbiór reportaży o kobietach, które mimo wszystko wybrały życie swojego dziecka.W jednym z wywiadów (Wulkan Miłości - rozmowa Przemysława Radzyńskiego z Brygidą Grysiak o książce "Wybrałam życie") autorka powiedziała, że pomysł na książkę wziął się stąd, iż jej zdaniem w debacie o aborcji brakuje głosu kobiet, które stanęły przed wyborem i wybrały życie. Pomimo ciężkich warunków, w jakich żyły; pomimo braku miłości i wsparcia ze strony najbliższych; pomimo wiedzy, iż dziecko przyjdzie na świat chore - zdecydowały się urodzić. Naszym zdaniem ich decyzje są jak najbardziej godne pochwały i nie ma tu nad czym dyskutować. Jednak w opisywanych historiach uderzyło nas to, że większość bohaterek tak często pozostawała sama ze wszystkimi problemami. A przecież żadna z nich nie powinna zostać bez pomocy. Skoro zawiedli najbliżsi, to powinny pomóc instytucje do tego stworzone. Z opowiadań kobiet wynika, że te instytucje często zawodziły. Nasuwa się wiele pytań. Co ma zrobić matka z dzieckiem, która nie ma gdzie mieszkać, a w domu samotnej matki nie może długo pozostać? Dlaczego zamiast pomóc biednej rodzinie lub samotnej matce, wesprzeć od strony materialnej i psychicznej, łatwiej jest odebrać dzieci i umieścić w domu dziecka lub rodzinie zastępczej? Dlaczego dochodzi do takich sytuacji, o której opowiada Krystyna : "Długie miesiące czekali na status bezdomnych. Nie mają zameldowania.... A bez zameldowania nie można dostać PESEL-u dla dziecka. Bez PESEL-u lekarz nie chce dziecka przyjąć. I koło się zamyka... Prawie dwa lata czekaliśmy. Odsyłali nas z urzędu do urzędu. Ani szczepień, ani nic...". Mimo piętrzących się trudności zdecydowały, że urodzą i pod tym względem zasługują na najwyższe uznanie.

W swojej książce autorka zasygnalizowała jeszcze problem współodpowiedzialności za aborcję. Pomimo, iż to kobieta ostatecznie podejmuje decyzję - wybrać życie, czy nie, to tak naprawdę inne osoby z jej otoczenia są często za tę decyzję współodpowiedzialne. Wiele zależy od tego, czy na swej drodze spotka ludzi, którzy jej pomogą, czy też takich, którzy nie będą wspierać, a często wręcz do aborcji namawiać.
 
Urszula Knutel
 
Redakcja witryny:
E-mail:

Copyright 2009 WiMBP Rzeszów.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ideo Realizacja:
CMS Edito Powered by: