Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

samorządowa instytucja kultury Województwa Podkarpackiego i Miasta Rzeszowa

Provincial and City Public Library in Rzeszow

municipal culture institution of Podkarpacie Province and City of Rzeszow

Воєводська і Міська Cуспільна Бібліотека у Жешові

PODKARPACKIE - przestrzeń otwarta

Licznik odwiedzin

Stronę odwiedzono:
19301365 razy

Rzeszów - stolica innowacji

Kultura w Rzeszowie

Pogoda

ZOBACZ TAKŻE:

 

 

 

 


 

Współpraca z

Współpraca z

 

 

 

Pogoda

Swiat Pogody .pl

Współpraca z

MKiDN

Realizację zadania „Spotkajmy się w Bibliotece” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.

Współpraca z

MKiDN

Realizację zadania „Spotkajmy się on-line” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.

Współpraca zwww

ZAKUP NOWOŚCI

 

 


Zakup nowości wydawniczych w 2019 r. realizowany jest ze środków finansowych Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa

Współpraca z

Logowanie do SOWA2

 

DKK w Strzyżowie

Henning Mankell: "Mężczyzna, który sie uśmiechał"

25-10-2013

Kolejne spotkanie członków Dyskusyjnego Klubu Książki odbyło się 4 października 2013 roku. Tym razem przedmiotem dyskusji był kryminał szwedzkiego pisarza Henninga Mankella pt. „Mężczyzna, który się uśmiechał”.

            Jest to typowy szwedzki kryminał, w którym wątek kryminalny osadzony jest w warunkach społecznych.
Omawiana książka należy do serii kryminałów Mankella, w których bohaterem jest komisarz
Kurt Wallander.Poznajemy go w chwili, gdy przeżywa dramat po zastrzeleniu, na służbie, człowieka popadając w depresję i alkoholizm. Myśli o odejściu z policji.Jednak w życiu zdarzają się czasem dziwne przypadki, które wyzwalają w ludziach chęci do działania. Dla Kurta Wallandera takim impulsem było zwrócenie się znajomego prawnika o pomoc w wyjaśnieniu przyczyny śmierci ojca, podejrzewając, iż było to morderstwo, a kilka dni później sam zostaje zamordowany w swoim biurze. Śmierć adwokata wstrząsnęła nim.Poczuł się winnym, ponieważ początkowo, zapatrzony w swoje prywatne nieszczęście, nie chciał podjąć się wyjaśnienia śmierci ojca adwokata.
            Śledztwo prowadzone przez grupę dochodzeniową z Wallanderem na czele zatacza szerokie kręgi, ale zawsze prowadzi do związków z bogatym, szanowanym obywatelem Alfredem Harderbergiem, prowadzącym międzynarodowe interesy, człowiekiem, który zawsze się uśmiechał.Dochodzenie rozwija się, są zamachy, morderstwa. Wallander wie, że za tym stoi Harderberg, ale bardzo trudno dobrać się do niego. Nie wszyscy chcą wierzyć w jego winę.
Jednak dociekliwość i nieustępliwość Wallandera ( mimo zamachów na jego życie) wraz z młodą policjantką, w której umiejętności starsi koledzy wątpią, doprowadza do aresztowania Harderberga.
            Wracając myślą do chwili aresztowania Harderberga, Wallander miał wrażenie, coś się zmieniło w jego wyglądzie – zrozumiał – uśmiech zniknął z jego twarzy.
            Podczas dyskusji uwagę zebranych zwróciło kilka ważnych aspektów:
 
- moralność ludzi dochodzących do wielkich fortun ( mam nadzieję, że nie wszyscy są źli)
 
 Posłużę się tutaj rozmową Wallandera z Harderbergiem (prowadził on i. in. handel organami
 ludzkimi), który powiedział :
 robię interesy tam gdzie znajduję możliwość. Jeżeli istnieje rynek np. na nerki to kupuję i
 sprzedaję nerki.
 Na pytanie Wallandera:
 Skąd one pochodzą?
 Odpowiedział:
 Od ludzi którzy zmarli.
 Wallander:
 Których pan uśmiercił.
 Odpowiedział:
 To co się dzieje z towarem nim trafi w moje ręce, mnie nie interesuje.
 
- czy budowanie wielkich fortun musi odbywać się „ po trupach”, nie zawsze dosłownie
 
- czy rzeczywiście ludzkie zło nie zna granic – takie pytanie postawiła jedna z bohaterek 
 książki           .
 
Czy my potrafimy na nie odpowiedzieć?
 
             Na zakończenie zacytuję opinię z „Polityki” zawiesista, gęsta atmosfera stwarzana przez Mankella sprawia, że ciarki chodzą po plecach. Zachęcam do sięgnięcia po tę książkę – najlepiej osądzić ją samemu.
 
 
Irena Wojciechowska
DKK przy BPGiM w Strzyżowie
Redakcja witryny:
E-mail:

Copyright 2009 WiMBP Rzeszów.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ideo Realizacja:
CMS Edito Powered by: