Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

samorządowa instytucja kultury Województwa Podkarpackiego i Miasta Rzeszowa

Provincial and City Public Library in Rzeszow

municipal culture institution of Podkarpacie Province and City of Rzeszow

Воєводська і Міська Cуспільна Бібліотека у Жешові

PODKARPACKIE - przestrzeń otwarta

Rzeszów - stolica innowacji

Kultura w Rzeszowie

Pogoda

Swiat Pogody .pl

MKiDN

Realizację zadania „Spotkajmy się w Bibliotece” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.

MKiDN

Realizację zadania „Spotkajmy się on-line” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.

Zakup usług dostarczania publikacji drogą elektroniczną

 

 


Zakup usług dostarczania publikacji drogą elektroniczną zrealizowano w 2020 r. ze środków finansowych Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa

 

 

DKK w Łańcucie

Ewa Lenarczyk: " Zojda z Bieszczad"

29-02-2012

W dniu 20 lutego 2012r. odbyło sie spotkanie DKK działającego przy MBP w Łańcucie. Nasze klubowiczki dyskutowały na temat książki Ewy Lenarczyk „Zojdaz Bieszczad”.
Jest to piękna i wzruszająca historia oparta na autentycznych wydarzeniach. Autorka pisze w niej o losach polskiej emigracji początku XX wieku, kiedy to kierunkiem wypraw stała się głównie Ameryka Północna i Południowa. Opisana jest tu Kurytyba w stanie Parana, która właśnie uchodzi za kolebkę polskiej emigracji.
Zojda z Bieszczad” to powieść stylizowana, pisana częściowo gwarą. Tytułowa bohaterka to biedna znajda, wychowywana przez bieszczadzką zielarkę, to prosta, ale bardzo inteligentna dziewczyna, budząca w swojej wsi zdziwienie. Z niedouczonej, prostej panienki staje się licencjonowaną nauczycielką, a potem żoną Polaka.
Nasze klubowiczki były zdania, że powieść nie należy do lekkich i przyjemnych, trzeba było ją czytać z dużą dokładnością i uwagą. Zwłaszcza trudne do przejścia były fragmenty pisane gwarą, gdyż nie było łatwym zadaniem przywyknąć do innych słów. Za to niektóre dialogi okazywały się niezwykle humorystyczne. Wszystkie stwierdziłyśmy, że autorka opisała bardzo realistycznie obraz tamtejszych czasów i nędzy oraz konfliktów społecznych. Według klubowiczek „Zojda z Bieszczad”  to z pewnością pozycja godna polecenia zwłaszcza dla tych, którzy chcą się czegoś dowiedzieć o losach ludzi, emigracji a także miłości.
 

Beata Lęcznar
 

Redakcja witryny:
E-mail:

Copyright 2009 WiMBP Rzeszów.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ideo Realizacja:
CMS Edito Powered by: