Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

samorządowa instytucja kultury Województwa Podkarpackiego i Miasta Rzeszowa

Provincial and City Public Library in Rzeszow

municipal culture institution of Podkarpacie Province and City of Rzeszow

Воєводська і Міська Cуспільна Бібліотека у Жешові

PODKARPACKIE - przestrzeń otwarta

Rzeszów - stolica innowacji

Kultura w Rzeszowie

Pogoda

Swiat Pogody .pl

MKiDN

Realizację zadania „Spotkajmy się w Bibliotece” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.

MKiDN

Realizację zadania „Spotkajmy się on-line” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.

Współpraca z

 

DKK w Kolbuszowej

Jose Mauro de Vasconcelos: "Moje drzewko pomarańczowe"

30-05-2012

Moje drzewko pomarańczowe” – opowieść o maleńkim, pięcioletnim chłopcu Zeze, pochodzącym z biednej brazylijskiej rodziny, gdzie króluje bezrobocie i bieda – była tematem kolejnego spotkania DKK w Kolbuszowej

Zeze jest niezwykle inteligentny i wrażliwy. Niestety przez otaczających go dorosłych postrzegany niemal tylko jako niezwykły rozrabaiaka, przysparzający masę kłopotów, za co najczęściej karany jest ciężkim laniem.
Książka pełna jest cytatów, które na zawsze powinny wryć się w serca wielu dorosłych. Choćby ten: „Zabijać to nie znaczy wyjąć rewolwer jak Buck Jones i zrobić pif-paf! To wcale nie tak. Można zabijać w sercu. Po prostu przestać kogoś kochać. I wtedy ten ktoś umiera.” – przejmujący, szczególnie, kiedy taka wypowiedź pada z ust małego dziecka. Inny : „…Wreszcie zrozumiałem, co to znaczy ból. Ból to wcale nie znaczy dostać lanie, aż się mdleje. Ani nie znaczy rozciąć sobie stopę odłamkiem szkła tak, że lekarz musi ją zszywać. Ból zaczyna się dopiero wtedy, kiedy boli nas calutkie serce i zdaje się nam, że zaraz przez to umrzemy, i na dodatek nie możemy nikomu zdradzić naszego sekretu. Ból sprawia, że nie chce nam się ruszać ani ręką, ani nogą ani nawet przekręcić głowy na poduszce…”.
Cóż można powiedzieć o tej książce ?
Przeczytajcie ją.
Przeczytajcie wszyscy dorośli. Historię o wrażliwym chłopcu, który doznał w swoim maleńkim życiu wiele zła i cierpienia.
Co nam da taka książka ??? - myślę, ze chwile niezapomnianych refleksji i zatrzymania się w pędzącym świecie.

 

Redakcja witryny:
E-mail:

Copyright 2009 WiMBP Rzeszów.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ideo Realizacja:
CMS Edito Powered by: