Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

samorządowa instytucja kultury Województwa Podkarpackiego i Miasta Rzeszowa

Provincial and City Public Library in Rzeszow

municipal culture institution of Podkarpacie Province and City of Rzeszow

Воєводська і Міська Cуспільна Бібліотека у Жешові

PODKARPACKIE - przestrzeń otwarta

Rzeszów - stolica innowacji

Kultura w Rzeszowie

Pogoda

Swiat Pogody .pl

MKiDN

Realizację zadania „Spotkajmy się w Bibliotece” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.

MKiDN

Realizację zadania „Spotkajmy się on-line” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.

Współpraca z

 

DKK w Cieklinie

Paweł Beręsewicz: "Co tam u Ciumków"

11-05-2012

Sympatyczne rodzeństwo – Kasia i Grzesiek oraz ich rodzice gościli 4 maja na trzecim już w tym roku spotkaniu DKK dla najmłodszych w Cieklinie. Stało się to za sprawa książki Pawła Beręsewicza "Co tam u Ciumków". Przygody tej rodzinki bawią i uczą, a tak o książce wypowiedziały się czytelniczki:

Książka pod tytułem „Co tam u Ciumków” bardzo mi się podobała, ponieważ była bardzo zabawna i pełna przygód. W każdym rozdziale dzieje się coś innego i równie ciekawego.


Książka ta opowiada o rodzinie Ciumków. Występują Kasia, Grzesiek, Jan i Barbara. Kasia jest najmłodsza i bardzo zabawna. Ma dużo fajnych pomysłów, które jednak nie zawsze kończą się dobrze. Na przykład, gdy bawili się we Wszystkożera poplamiła kożuch mamy flamastrem. Grzesiek jest starszym bratem Kasi i ma podobnie jak ona zwariowane pomysły. Ich mama Barbara i tata Jan starają się jak najlepiej wychować swoje dzieci. Świadczy o tym rozdział „Lista słów zakazanych”, który opowiada o tym jak tata uczy Grześka i Kasię jakich słów powinno się używać a jakich nie. Wymyślił, że kto powie brzydkie słowo daje do skarbonki 20 groszy. Niestety sam musiał to zrobić , ponieważ złamał swoje własne zasady. Najbardziej jednak zaciekawił mnie rozdział „Pomidory są ble!” Opowiada on o tym , jak mama uczy Kasię nietypowego sposobu zapamiętywania jak prawidłowo przejść przez jezdnię. Kasia nie lubiła pomidorów, ale lubiła ogórki, więc mama powiedział, że jak jest czerwone światło to trzeba stać – pomidory ble, a jak zielone to można iść – ogórki mniam. Pewnego ranka były przygotowane kanapki z pomidorami i ogórkami. Gdy Kasia wyszła, mama spojrzała na talerz i znieruchomiała. Na stole leżały kanapki z ogórkiem, a nie było tych z pomidorem, bo Kasia je zjadła, a przecież ich nie lubiła. Mama zdała sobie sprawę z tego, że jak będzie czerwone światło to są pomidory – mniam idziemy. Natychmiast wyszła z domu i pobiegła na przejście dla pieszych. Było światło pomarańczowe i mama pomyślała: pomarańczowe to marchewka, ble – stoimy, ale pomarańcze - mniam, idziemy! Szybko pobiegła do przedszkola. Tam zobaczyła Kasię bawiącą się z innymi dziećmi i odetchnęła z ulgą. Ten rozdział był pełen emocji, bo do końca nie wiedziałam, czy Kasia żyje.
Książka przypomniała mi jak sama byłam młodsza, jakie miałam zwariowane pomysły i jak one się kończyły. Rozdziałów jest dużo i wszystkie mi się podobały. Każdy rozdział opowiada o czymś równie ciekawym i śmiesznym, jak np. „Ballada o czesaniu córki”, w którym to tata czesał włosy Kasi i znalazł w nich przeróżne rzeczy, np. jogurt czy klej. Rodzina Ciumków jest bardzo zabawna, a książka o jej przygodach stałą się jedną z moich ulubionych.
Ania Kowalska, 12 lat

Książka ta bardzo mi się podobała. Głównymi jej bohaterami są mama i tata, czyli Barbara i Jan Ciumkowie oraz ich dzieci – Kasia i Grzesiek. Moją ulubioną postacią z tej książki jest imienniczka Kasia, ponieważ jest bardzo zabawna. Wszystkie ich przygody były ciekawe, ale najbardziej podobał mi się rozdział pt. „Lista słów zakazanych”. W tej historii jest o tym jak Kasia i Grzesiek kłócili się o to co oglądać w telewizji i się przezywali. Przyszedł tata i kazał im się milej do siebie odzywać. Niestety nic to nie dało, więc tata wprowadził LISTĘ SŁÓW ZAKAZANYCH U CIUMKÓW i postanowiono, że jak ktoś użyje słowo z tej listy będzie musiał zapłacić 20 groszy do karnej skarbonki. Dzieci wymyślały dużo dziwnych przezwisk. Jak skończyły na liście widniało kilkanaście pozycji. Tata myślał, że lista coś pomoże, ale nie pomogła. Kasia i Grzesiek nie mówili już tych słów, ale numery z listy. Ze śmiechu tak ich bolały brzuchy, że nie mogli usiedzieć i leżeli na podłodze. Krzyczeli i śmiali się tak głośno, że tata nie mógł się skupić na pracy. Wtedy postanowił wyłączyć komputer . Komputer zamrugał, zamruczał ale się nie wyłączył. Zdenerwowany tata krzyknął: zamknij się wreszcie!, a po chwili usłyszał radosny okrzyk dzieci: tata płacisz 20 groszy.
To tylko jedna historia. W tej książce jest wiele równie zabawnych przygód. Polecam ją każdemu, bo według mnie jest świetna.
Kasia Kołdarz, 11 lat


 

Redakcja witryny:
E-mail:

Copyright 2009 WiMBP Rzeszów.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ideo Realizacja:
CMS Edito Powered by: