Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

samorządowa instytucja kultury Województwa Podkarpackiego i Miasta Rzeszowa

Provincial and City Public Library in Rzeszow

municipal culture institution of Podkarpacie Province and City of Rzeszow

Воєводська і Міська Cуспільна Бібліотека у Жешові

DKK we Frysztaku

Małgorzata Kalicińska: „Fikołki na trzepaku”

10-05-2011

10 maja w ramach Tygodnia Bibliotek odbyło się spotkanie DKK poświęcone książce Małgorzaty Kalicińskiej „Fikołki na trzepaku”. To był poranek pełen wspomnień dla 25 uczestników.
Fikołki na trzepaku” to zbiór tekstów retrospektywnych, wspomnień zwyczajnych i codziennych, układających się na obraz dzieciństwa spędzanego na powojennej Saskiej Kępie. Nie są to zapiski fabularyzowane, a wynikają z chęci uporządkowania doświadczeń prywatnych i przełożenia ich na przeżycia bardziej ogólne, uniwersalizowane czy wspólne większej ilości osób. Publikacja przeznaczona dla pań w średnim wieku – źródło wspomnień i faktów, które staną się bodźcami dla pamięci wielu odbiorczyń. To prywatna, subiektywna podróż do przeszłości – dla koneserów autobiografii i wielbicieli obyczajów z drugiej połowy XX wieku. Pierwszym i najważniejszym założeniem „Fikołków na trzepaku” okazuje się całkowite odcięcie od polityki. Autorka doskonale zdaje sobie sprawę, że dla dzieci przemiany społeczno-polityczne miały znaczenie marginalne i konsekwentnie unika takich tematów – mimo że teraz, po latach, mogłaby się pokusić o komentarze i uzupełnienia dziecięcych doświadczeń. We wspomnieniach dużo miejsca zajmuje jedzenie, sama autorka wyznaje, że zawsze bardziej się nim interesowała niż np. modą. Opowiada o smakach i zapachach, o daniach, obiadkach, poczęstunkach i codziennych posiłkach, o tym co dzieci jadły pod trzepakiem na podwórku i do czego tęskniły, a o czym mogły tylko pomarzyć. Przeczytamy więc o grzybkach marynowanych pałaszowanych u babci; o koledze, który w pięknym geście nie zapomina o „przydziałowych” pieczonych w ognisku ziemniakach dla Gosi; o cukrzonych śliwkach w mocnym occie podawanych na imieninach wujka; o wodzie z kiszonych ogórków, często pitej do czerstwego chleba z koleżankami pod trzepakiem; o kamiennym garze w kuchni babci, w którym „pracował” kwas chlebowy; o pyzach kupowanych u bab na bazarze Różyckiego, jedzonych wprost ze słoika blaszanym widelcem; o marmoladzie w blokach kupowanej na wagę; o musztardzie sarepskiej, której słoiczki po opróżnieniu nadawały się na szklaneczki; wreszcie o wodzie sodowej w syfonach, wódce z czerwoną i niebieską kartką oraz o oranżadzie w proszku, którą jadło się „palcem ślinionym obficie i panierowanym w proszku” i jeszcze o wielu innych. Jest tu trochę wiadomości o pomysłach wakacyjnych, a w miarę jak mała Małgosia dorasta – pojawiają się i typowe „młodzieżowe” tematy – muzyka, film czy miłość. „Fikołki na trzepaku” to jakby notatki na marginesie autobiografii, mało istotny wstęp do większej całości. Liczą się tu nie daty i fakty, a wspomnienia – obrazy z najmłodszych lat, projektowane przez osobę dojrzałą. Kalicińska stara się pisać bez sentymentów, ale od czasu do czasu sięga po humor czy wzruszenie. Książkę ozdabia mnóstwem zdjęć z albumów – w ten sposób „Fikołki” przeradzają się w gawędę, snutą nad kompletem starych fotografii. To książka dla ludzi szukających wyciszenia i spokoju, nie – intryg i żartów. Być może ta publikacja to rodzaj zachęty do rejestrowania własnych wspomnień i do dzielenia się nimi.


 

Redakcja witryny:
E-mail:

Copyright 2009 WiMBP Rzeszów.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ideo Realizacja:
CMS Edito Powered by: