Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

samorządowa instytucja kultury Województwa Podkarpackiego i Miasta Rzeszowa

Provincial and City Public Library in Rzeszow

municipal culture institution of Podkarpacie Province and City of Rzeszow

Воєводська і Міська Cуспільна Бібліотека у Жешові

PODKARPACKIE - przestrzeń otwarta

Rzeszów - stolica innowacji

Kultura w Rzeszowie

Pogoda

Swiat Pogody .pl

MKiDN

Realizację zadania „Spotkajmy się w Bibliotece” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.

MKiDN

Realizację zadania „Spotkajmy się on-line” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.

 

DKK w Sanoku

Marian Pilot: "Pióropusz"

16-12-2011

 

Przedświąteczne spotkanie DKK poświęciłyśmy książce Mariana Pilota "Pióropusz".

Powieść została nagrodzona literacką nagrodą Nike w 2011 r.

"To powieść o tym, jak dobro karmi się złem, w pewnej mierze autobiograficzna" - powiedział Marian Pilot, po odebraniu nagrody. Książka zaliczana jest do "nurtu chłopskiego" o ile w dzisiejszych czasach można jeszcze mówić o takim nurcie w literaturze.. Autor osadził akcję książki w realiach swojej rodzinnej wsi Siedlikowo. To historia rodziny biednych złodziejaszków. Ojciec aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa, trafia do więzienia. Syn chcąc go stamtąd wydostać pisze listy z prośbą o jego uwolnienie, ale żeby ojciec pozostał człowiekiem prawdomównym i czystym, syn staje się donosicielem i mordercą. Autor przeciwstawia niepiśmiennego ojca, który stawia tylko niezdarne krzyżyki z synem, który walczy piórem.

Na pewno największym walorem książki jest jej język. Dawna gwara z rodzinnej wsi autora zaistniała jeszcze na kartach tej powieści. 

 

Cytując fragment wywiadu Doroty Wodeckiej z Marianem Pilotem w Gazecie Wyborczej czytamy:

 

Mistrz Gombrowicz mógłby pozazdrościć panu talentu do wymyślania słów.

- W tej konkurencji mistrzem nad mistrzami był zmarły niedawno wspaniały pisarz Marian Pankowski, który już dawno temu wezwał samego siebie do "rozróby w polszczyźnie" - i istotnie obchodził się z konwencjonalną literacką polszczyzną bez odrobiny respektu, posługiwał się polszczyzną własną, cudownie wymyśloną. Językiem pankowsko-polskim, chciałoby się rzec - pan-polskim. Powiem nieskromnie, że i ja w tej materii nie jestem najostatniejszy. Ale my obaj mieliśmy pod nogami twardy grunt: Pankowski  sanocką potoczną mowę, ja swoją siedlikowską gwarę.

 

Dla nas sanoczan to piękne słowa doceniające twórczość Pankowskiego. Pokazuje nam to jak ważny dla obu pisarzy był język zapamiętany w młodości. Mowa, którą słyszeli w swoich małych ojczyznach.

 

 

Joanna Kijowska

 


 

 


 

Redakcja witryny:
E-mail:

Copyright 2009 WiMBP Rzeszów.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ideo Realizacja:
CMS Edito Powered by: