Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

samorządowa instytucja kultury Województwa Podkarpackiego i Miasta Rzeszowa

Provincial and City Public Library in Rzeszow

municipal culture institution of Podkarpacie Province and City of Rzeszow

Воєводська і Міська Cуспільна Бібліотека у Жешові

PODKARPACKIE - przestrzeń otwarta

Rzeszów - stolica innowacji

Kultura w Rzeszowie

Pogoda

Swiat Pogody .pl

MKiDN

Realizację zadania „Spotkajmy się w Bibliotece” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.

MKiDN

Realizację zadania „Spotkajmy się on-line” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.

Współpraca z

 

DKK w Dębicy

Grazyna Plebanek: "Nielegalne związki"

01-04-2011

 W dniu 25.03.11 r. odbyło się spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Omawiana była książka Grażyny Plebanek „Nielegalne związki”.
Dyskusja bardzo ożywiona i ostra, ilość recenzji może świadczyć o potrzebie wyrażenia swojego zdania na poruszony temat w książce. Spotkanie i dyskusja bardzo profesjonalne. Klubowiczki coraz odważniejsze w swoich opiniach i osądach.
Grono powiększone o następną klubowiczkę, (kolejna nauczycielka-emerytka), do głosu w dyskusji będziemy musiały stworzyć listę kolejkową.

Następne spotkanie 29.04.2011 r.
Omawiana książka: „Jestem komunistyczną babą” Dan Lungu.

Grażyna Mordecka
 

 

Recenzje

Nielegalne związki – G.Plebanek
Bruksela, stolica Europy, mieszanina różnych narodowości, kultur, ras, języków i zwyczajów. Miasto pełne unijnych urzędników, gdzie kariera, „kontakty”, sztywne przyjęcia i luźne związki, oparte głównie na szybkim seksie, są na porządku dziennym. To właśnie miasto stało się tłem dla powieści erotycznej Grażyny Plebanek „Nielegalne związki”.
Jonathan, pisarz i wykładowca na kursie kreatywnego pisania oraz Megi, prawniczka robiąca karierę w unijnych strukturach. Obydwoje świetnie wykształceni, znający obce języki, czujący się dobrze w każdym miejscu na świecie.
Niby normalna rodzina, a jednak autorka „zamienia” role małżonków. To Megi ciągnie męża i dzieci do Brukseli, gdzie dostała pracę. To właśnie ona jest tą, która pracuje do późna i zarabia na utrzymanie rodziny. Jonathan zaś zajmuje się domem i dziećmi.
W rutynie dnia codziennego pojawia się „Ona” – Andrea, szwedzka dziennikarka telewizyjna. Obydwoje wiele ryzykują, gdyby ich romans się wydał, a jednak... Początkowo niewinne smsy przeradzają się w częste spotkania, nieokiełznany seks i ogromną namiętność. Z czasem jednak zdrada zaczyna ciążyć Jonathnowi. Powoduje wyrzuty sumienia względem rodziny ale równocześnie zazdrość o kochankę, wokół której zawsze ktoś się „kręci”, co w końcu doprowadza do nieudanych prób wyjścia z sytuacji tak, aby każdy był zadowolony i by nikogo nie zranić.
Powieść Plebanek, to opowieść o ludziach nowego pokolenia, nieograniczonego z góry narzuconymi rolami. Może szokować otwartością i językiem w jaki opisuje ona namiętność między kochankami, jednak czyta się ją lekko i z zaciekawieniem. Bo przecież rzadko się zdarza, żeby historia romansu żonatego mężczyzny była opisana z jego punktu widzenia. Widzimy jego rozterki, odczucia i stany emocjonalne, które do tej pory przypisywane były kobietom. A przecież świat pędzi naprzód i zaczyna wymagać od nas, abyśmy dostosowywali się do zmian i nie tkwili w tym, co kiedyś uznawane było za pewnik.


Ewa Sigda
 

 

Książkę Grażyny Plebanek „Nielegalne związki' odbieram jako bardzo realne pokazanie czytelnikowi degradacje człowieka pod wpływem współczesnego świata. Szczególnie w kontekście polaków pracujących za granicą. Polacy często przewartościowują swój świat żyjąc bez wartości.
Zamieniając własną ojczyznę na obcą i patriotyzm na „europejskość”, moralne i etyczne życie na pogoń za czymś co da im możliwość kariery i zdobywania coraz to większych ilości pieniędzy; wiarę w Boga na pracoholizm, w którym się zatracają; uczucia macierzyńskie i ojcowskie na pozorne relacje z dziećmi. Zdrada małżeńska, zmiana kochanek i kochanków nazywa się „nowoczesnością i miłością”, ale nie zauważają, że prowadzi to do niszczenia siebie i swoich rodzin. Egoizm zastępuje empatię i szacunek do innych, bo jest opłacany. Rezygnują z prawdziwych przyjaźni i relacji ze znajomymi na rzecz przyjęć, kolacji, spotkań, dzięki którym można zaistnieć w tzw. 'towarzystwie”, zrobić karierę i osiągnąć wątpliwy prestiż.
Po latach ci ludzie uzależniają się od takiego życia. Książka, to nie tylko romans, ale pozycja dotykająca problemu „kompleks polaka” za granicą. Kompleks ten jest bardzo niszczący osobowość i powoduje, że często Polaków nie szanuje się i wykorzystuje.
Tak jak autorka mam okazję obserwować to za granicami kraju i to nie tylko wśród celebrytów jak p. Plebanek, ale też wśród zwykłych ludzi.
Z niepokojem widzę, że to co opisała autorka dzieje się wśród dużej części młodych Polaków w kraju wchodzących w życie społeczne, rodzinne, małżeńskie.
Hasło „Bóg”, honor, Ojczyzna” zastępuje się hasłem „Cel uświęca środki” i „Po trupach do celu”. To droga donikąd.

 

Renata Zięba


Młody mężczyzna Jonathan wraz z żoną i dziećmi zamieszkał w Brukseli , która według autorki jest : „miastem gdzie w garnku świeckiej zupy pływały skwarki różnych wyznań „ Pokolenie jego to obywatele świata, mieszkają gdzie chcą bez sentymentów do własnej ojczyzny. Jest dobrym ojcem , kocha żonę - chociaż miał wcześniej wiele kobiet - ale to trwa do czasu gdy poznał młodą atrakcyjną kobietę. Od tej pory zaczął prowadzić podwójne życie, szarpie się pomiędzy rodziną a kochanką . Śledzimy w powieści jego narastające pożądanie do tej kobiety graniczące prawie z obłędem.
Autorka nakreśla również obraz tamtejszej społeczności, funkcjonowanie układów i zależności, które nie do końca opierają się na ogólnie pojętej etyce czy tolerancji. Na przykład Polacy są postrzegani wyłącznie jako murarze, hydraulicy i niańki do dzieci. Jak powiedział przyjaciel Jonathana : nieważne ile będziesz miał fakultetów i tak jako Polak będziesz kojarzony z tymi zawodami.
Książka ogólnie interesująca chociaż opisy aktów seksualnych są wulgarne i kłócą się z moim poczuciem estetyki .

Elżbieta Czyż-Golemo
 

Redakcja witryny:
E-mail:

Copyright 2009 WiMBP Rzeszów.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ideo Realizacja:
CMS Edito Powered by: