Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

samorządowa instytucja kultury Województwa Podkarpackiego i Miasta Rzeszowa

Provincial and City Public Library in Rzeszow

municipal culture institution of Podkarpacie Province and City of Rzeszow

Воєводська і Міська Cуспільна Бібліотека у Жешові

PODKARPACKIE - przestrzeń otwarta

Rzeszów - stolica innowacji

Kultura w Rzeszowie

BIP WiMBP

Licznik odwiedzin

Stronę odwiedzono:
16256869 razy

Pogoda

ZOBACZ TAKŻE:

 

 

 

 


 

Współpraca z

Współpraca z

 

 

 

Współpraca z

Współpraca z

ZAKUP NOWOŚCI

 

 


Zakup nowości wydawniczych w 2019 r. realizowany jest ze środków finansowych Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa

Logowanie do SOWA2

Kalendarz wydarzeń

Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
            01
02 03 04 05 06 07 08
09 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

 

nr GG 18 66 66 43

fb WiMBP

Wirtualna Kolekcja Czasopism

Archiwum wydarzeń 2018

Krisztina Tóth - „Linie kodu kreskowego: piętnaście historii” - spotkanie DKK – Wypożyczalnia Główna - relacja

13-04-2018

Krisztina Tóth - „Linie kodu kreskowego: piętnaście historii”
- spotkanie DKK – Wypożyczalnia Główna

 

Wydawnictwo Książkowe Klimaty, które wprowadziło do obiegu książkę „Linie kodu kreskowego: piętnaście historii” Krisztiny Tóth, bardzo kusząco zachęca nas do jej lektury:

"Kod kreskowy to symbol dostatku Zachodu: coś nieosiągalnego, upragnionego. To także metafora kolejnych etapów życia. Każda z piętnastu historii nosi podtytuł „linia” i odnosi się do poszczególnych ról, w jakie wchodzą główne bohaterki – czy to dziewczynki, czy już młode kobiety? – o tym czytelnik decyduje sam. Proza Tóth to dojrzały, oryginalny i pełen delikatności głos współczesnej literatury: pozbawionej patosu, moralizatorstwa i wulgarności, a przy tym tchnący uwodzicielską świeżością”.

A co ja sądzę o "Liniach" ?

Niektóre opowiadania są dobre, a niektóre wybrakowane. Jakby sama fabuła nie miała jakiegoś logicznego - czy ZROZUMIAŁEGO - końca. Jakby się coś gubiło w treści. Są kobiety, to fakt, czasem młode, czasem ciężarne, nieszczęśliwe... i tylko to jest wspólnym mianownikiem tych historii. Ale żeby te opowiadania miały jakiś głęboki wydźwięk w nas? Żeby tak na długo zamieszkały? Raczej nie.
 

Ja na te 15 rozdziałów zapamiętałam jedynie 2, które niebawem pewnie ulecą. Wniosek - nic specjalnego, nic o co warto kruszyć kopię. „Czytadła dla czytania. Sztuka dla sztuki".

 

Agnieszka Kusiak,
członkini DKK w Wypożyczalni Głównej

 

-------------------------------------------------------------------------

 

Redakcja witryny:
E-mail:

Copyright 2009 WiMBP Rzeszów.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ideo Realizacja:
CMS Edito Powered by: