Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie

samorządowa instytucja kultury Województwa Podkarpackiego i Miasta Rzeszowa

Provincial and City Public Library in Rzeszow

municipal culture institution of Podkarpacie Province and City of Rzeszow

Воєводська і Міська Cуспільна Бібліотека у Жешові

Logowanie do SOWA2

Kalendarz wydarzeń

Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
  01 02 03 04 05 06
07 08 09 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

 

nr GG 18 66 66 43

fb WiMBP

Wirtualna Kolekcja Czasopism

Archiwum wydarzeń 2018

Elżbieta Cherezińska „Legion”. Spotkanie DKK – relacja z Wypożyczalni Głównej

30-09-2018

 Elżbieta Cherezińska „Legion”.
Spotkanie DKK – relacja z Wypożyczalni Głównej

 

Elżbieta Cherezińska. Osoba znana niemalże każdemu miłośnikowi książek. Jak się nie obiło o uszy, jak oczy gdzieś nie wyłapały, to z pewnością jakaś powieść trafiła do rąk. Bo Cherezińska wielką historyczką jest, bez mała można by powiedzieć. Historyczką i magiczką pióra jednocześnie, bo godziny spędzone nad wyszukiwaniem faktów z dawnych lat  potrafi niewiarygodnie swobodnie przerzucić na papier. A jak wiemy, historia nie zawsze łatwa jest. Tu, w „Legionie”, mamy żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych i członków Związku Jaszczurczego, czyli najbardziej radykalnych i prawych, dla których świętością była ojczyzna, honor i Bóg. Dokładnie w tej kolejności. Jako jedyni potrafili racjonalnie określić sytuację na wojennej mapie Europy i zdawali sobie sprawę, że to Sowieci, komuniści i socjaliści byli największym zagrożeniem dla Polski. Każdy ich ruch był dokładnie przemyślany i wyważony. Nie mogło być mowy o błędzie. Liczyło się życie – ich, ich bliskich, ich dzieci – jeśli oni wyjdą cało. Każda wojna bowiem, każdy konflikt zbrojny i każde starcie wywołuje w mężczyznach gniew. Tez zaś pociąga furię i głupie, nieprzemyślane ruchy. Związek Jaszczurczy miał swoich członków, którzy hamując jeden drugiego, po ostygnięciu emocji, zasiadali i obmyślali taktykę.

Cherezińska w powieści umieściła wielu bohaterów. Ogromna rzesza postaci na prawie ośmiuset kartach książki, to wielki majstersztyk i wyzwanie dla czytelnika. Kilku pamiętamy, o niektórych zapominamy. Jest także wiele wątków, czasem zbytecznych według mnie. Fakt, że uwaga winna być skupiona na głównej osi, lecz mało istotne zdarzenia powinny być równie wciągające, a nie nużące. Nie jestem sympatyczką historycznych epopei. Nie lubię szpiegowskich dramatów i wyciskaczy łez dla ckliwych fanów tragedii opartych na naszej przeszłości narodowej. Po Cherezińską sięgnęłam odważnie, z racji zachęt, superlatyw i pozytywnego zamieszania jej osobą, niemniej jednak okazało się, że w „Legion” nie potrafię się wczytać. Słuchałam audiobooka o tym samym tytule i muszę przyznać, że szło mi znacznie lepiej, ale i tu odniosłam porażkę. Zbyt wiele wątków, zdań, osób. Zbyt wiele wszystkiego. Zabawy słowem tak, jak najbardziej trafione, lecz całość męczy i przytłacza.

I czuję, że narażę się tym, którzy „Legion” pochłonęli, jak niemalże przygody Jamesa Bonda. Podziwiam autorkę za ogrom pracy i chylę czoła za trud. Lecz lepsze jest słuchowisko czytane przez dobrych lektorów, aniżeli forma napisana przez Cherezińską. Wielka szkoda.

Swoją drogą jest wiele osób mojego pokroju, które nie zabierają głosu w sprawie powieści wspomnianej autorki. W Internecie, na forach, czy publikacjach głos oddaje się zachwyconym nią entuzjastów i fanów. A gdzie słowa krytyki – chciałam wykrzyczeć. Gdzie słowa, które będą krytykować jej „dzieła”? Czy takie osoby mają w ogóle odwagę, by zabrać głos? Nie zmuszajmy się do bycia w jednym zbiorze. Cherezińska nie musi się każdemu podobać – i chyba o tym warto mówić.

Ja jestem na nie.   

 

Agnieszka Kusiak,
członkini DKK w Wypożyczalni Głównej

 

---------------------------------------------------------------- 

Redakcja witryny:
E-mail:

Copyright 2009 WiMBP Rzeszów.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ideo Realizacja:
CMS Edito Powered by: